Re: Źródło praw, albo kto jest autorem praw fizyc

majka_monacka napisała:

Tak, w tym sensie „prawo grawitacji” istnieje

Nie proszę Pani. Prawa wynikają z matematycznie opisanych zależności występujących w naturze, a nie jedynie z obserwacji i konkluzji opartej na różnicy opini. To nie filozofia tylko twarde, fundamentalne prawa, matematycznie spójne, które służyły ludzkości od stuleci jak kalkulować wytrzymałość masztu, dzięki któremu przy pomocy wiatru ogarnięto

cywilizacyjnie każdy kontynent zamieszkały przez ludzkość. Dzięki tym prawom buduje się mosty wiszące, badając wytrzymałość ich przęseł. To dzięki prawom natury istnieje nauka, projektowanie, osiąganie zamierzonego celu i stała kontrola projektu, bez którego nie powstałaby żadna budowla, ani przedmiot użytkowy.

Byle tylko wskazywał na jakąś regularność, powtarzalność. No choć ciut, ciut, c > hoć troszkę.

Niech na ułamek sekundy te prawa utracą swoją „regularność” co oznacza koniec tych praw i tym samym koniec tego Wszechświata, dzięki którym on powstał…

A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony. Mat. 12/36-37