Re: modele są uproszczeniami

alsor napisał:

>

> Nie. Teorie nie są modelami.

> To jest usystematyzowana wiedza o rzeczywistości,

> czyli w zasadzie zbiory, czy jakieś tam systemy, faktów.

W takim razie inaczej definiujemy słowo model.

Dla mnie zbiory faktów nie są jeszcze modelem. Są one rozpoznanymi postrzeżeniami, czyli perceptami. Jako takie mogą być przechowywane w pamięci. Ich zapis poza mózgiem nie ma żadnego znaczenia, bo są to tylko sposoby przenoszenia perceptów do cudzych mózgów. Te zapisy to języki, których rolą jest wzbudzenie podobnych perceptów w innym mózgu.

Dopiero kiedy istota świadoma dostrzeże relacje pomiędzy perceptami i stworzy z nich wyobrażenie o otaczającym ją świecie, te percepty tworzą model środowiska. Model obiektu postrzeganego. Także model procesu. Zwykle nie są one zdolne do uwzględnienia wszystkich aspektów rzeczywistości. Idealizują one najistotniejsze cechy i te starają się precyzyjnie opisać. Dobrym językiem ich przedstawiania jest język matematyki.

Zdolność przewidywania skutków, którą umysły uzyskują dzięki wyobraźni kreowanej przez asocjacyjny charakter pamięci epizodycznej, pozwala nam na tworzenie modeli hipotetycznych i analizę tych modeli oraz rozważanie konsekwencji ich funkcjonowania.

W tym sensie teorie są modelami. Są to modele hipotetyczne.

> Teorie tworzy się tylko po to żeby wyjaśniać różne rzeczy.

> Jeśli te ich teorie tego nie potrafią, no są to racze pseudoteorie, niestety.

Oczywiście, zgadzam się.