Pytam jeszcze raz

al.1 napisał:

> „Znane jest zjawisko polegające na tym, że gdy w dwóch równoległych przewodnika

> ch w tym samym kierunku płynie stały prąd elektryczny, to przewodniki przyciąga

> ją się do siebie. Mamy zatem w tym miejscu oczywisty dowód na to, że jednoimien

> ne bieguny dwóch magnesów przyciągają się do siebie.”

Skąd ty i Pinopa wyciągacie taki „oczywisty” wniosek? Co ma wspólnego magnes (np. sztabkowy) z przewodnikiem, w którym płynie stały prąd elektryczny? Jak przebiegają w jednym i w drugim przypadku linie sił pola magnetycznego i co z tego wynika? Czy w przypadku prostoliniowego przewodnika istnieje w ogóle „oczywisty” odpowiednik bieguna magnesu? A co jest takim odpowiednikiem dla przewodzącej ramki (albo zwoju cewki)?

Czy samorodni reformatorzy fizyki potrafią odpowiedzieć choć na jedno elementarne pytanie z podstaw magnetyzmu? Może reformę należałoby zacząć od siebie, odświeżając wiedzę z zakresu gimnazjum?

Halo, jest tam kto?



Penguyn! Penguyn! Looming bright

In the long Antarctic night!