O triumfie Polskiej pseudonauki nad nauką

Ostatnio po długich staraniach, Komisja Odwoławcza CK podtrzymała decyzję Rady Wydziału UMED w Poznaniu.

A więc-dlaczego taki tytuł? Odpowiedź jest prosta-skoro trzech wybitnych Polskich uczonych renomowanych uczelni wyższych mieszczących się w czołówce światowej (jeśli chodzi o rankingi) uznaje, że ang. systematic review (systematyczny przegląd literatury- czyt. SPL) nie jest badaniem, nie generuje nowej wiedzy, nie wnosi wkładu do nauki, etc. to widocznie tak jest. Skoro mieliby oni (Komisja Odwoławcza i recenzenci) racje, najsłabsze centra badawcze typu Oxford Centre for Evidence Based Medicine czy The Cochrane Collaboration zatrudniające tysiące najmniej zdolnych naukowców ze Świata racji musieli by nie mieć. To proste i logiczne; ktoś tu ma racje a ktoś jej nie ma…

Polska jest przecież naukową potęgą jeśli chodzi o SPL, Polscy naukowcy publikują ich dziesiątki tysięcy, tak więc na pewno wiedzą lepiej o czym piszą. Niestety nie i jest to triumf nie nauki, rozumu, logiki, faktów lecz braku wiedzy i kompetencji.

To nic, że ponad 6,500 SPL rocznie publikuje sama The Cochrane Collaboration i coś między 60,000-90,000 SPL w innych czasopismach medycznych. To nic, że SPL pozwalają chronić życie ludzkie, oszczędzać pieniądze podatnika, wytyczać kierunki nowych badań, kierować wskazówki dla np. Ministerstwa Zdrowia. Polscy recenzenci czyli Profesorowie Turska, Oleś i Rostkowska wiedzą lepiej czym SPL jest (a raczej nie jest). To nic, że SPL to jedne z najczęściej cytowanych publikacji; to nic, że liczba cytowań moich artykułów z 97 w czerwcu ur. urosła do 190 w Lutym br. to przecież nie świadczy o tym, że moje ‘schematyczne’ SPL wnoszą wkład do wiedzy, prawda?

Zmieniając ton z nieco sarkastycznego, dodam, że polska nauka i naukowcy muszą zrozumieć, że aby zrobić postęp, zacząć się liczyć w światowych rankingach i robić wybitne badania trzeba porzucić ‘układologię’, kumoterstwo i wziąć się do pracy!! Nauka przecież z definicji powinna być (i gdzieniegdzie jest) obiektywna, rzetelna, pozbawiona układów, wpływów, nacisków!!

Cóż, pozostaje życzyć sukcesów Polskiej nauce i Polskim naukowcom; współczuć Polskim podatnikom (ich pieniądze mogą zostać marnotrawione) a najbardziej pacjentom, którzy poprzez brak SPL w Polskiej literaturze medycznej mogą jedynie stracić.

więcej na blogu: synergym.blogspot.co.uk/2014/02/o-triumfie-pseudonauki-nad-nauka.html