zalozmy

istnienie boga myslacego po chrzescijansku. Jak wowczas wygladalby zorganizowany przez niego swiat?

Czeresnie to dzieci czeresni produkowane aby czeresnie sie rozmanazaly. Cieleta to dzieci krowy, Co sobie o takim ludzkim bogu „pomysla” czeresnie lub krowy, ktorych dzieci sa zjadane przez ludzi?

Wszystkie filozofie ludzkosci nadaja sie na smietnik. Swiat sie zaczal dzis a jaki on jest nie nalezy budowac na teologiach czyli bzdurnych fantazjach, lecz na realiach. To zajmie dalsze kilka wiekow.