O odwrotnym działaniu biegunów

Z interesujacym odkryciem o przyciaganiu sie magnetycznych biegunów jednoimiennych i odpychaniem róznoimiennych mozna zapoznac sie nastronie: nasa_ktp.republika.pl/Magnet_oszustwo.html Niemniej nurtuja mnie pewne kwestie mimo udokumentowania tego zjawiska. Jesli bowiem przyrównamy strumienie elektronów w przewodnikach, w których plynie prad staly w tym samym kierunku do zlewajacych sie dwóch rzek, to przeciez chyba nie zachodzi tam do zageszczenia […]

Re: rzucę interpretacją

> wg. zasady Huygensa, za szczeliną powinno być czoło fali, którego każdy punkt > jest źródłem nowej fali kulistej. gdzie te elementy występują w przypadku > elektronu i co się z nim dzieje zaraz za przesłoną ? Z cząstkami jest tak samo, ale trochę inaczej: decydujące są fale tego medium, czyli elektromagnetyczne – tradycyjnie, a […]

Re: Niewzruszone elementy wiedzy

alsor napisał wcześniej że : [„Ludzie mają bardzo małą, wąziutką, zdolność percepcji rzeczywistości, więc wybierają najprostsze metody, sposoby; niekiedy przesadnie proste. no ale doraźnie to wystarcza – przyjdzie pora to sobie rozszerzą… albo też nie będzie takiej potrzeby, bo być może jesteśmy zwyczajnie za głupi jako cywilizacja – gatunek: zbyt prymitywna forma i mamy teraz […]

Re: … i rozwiązanie paradoksu Racjonalistów

asteroida2 napisał: > Nic takiego nie mówią. To ateiści mówią, że Boga nie ma. Jednak przyparci do muru tym, że jednak powinni podać dowód, podają definicję ateizmu jako tylko brak wiary w to, że Bóg istnieje. > Racjonaliści mówią tylko, że istnieją lepsze metody poznawania świata niż opier > anie się na presji grupy albo […]

Re: Błąd, ale Twój…

> Np jestem przekonany, ze red shift powstaje wskutek zmeczenia fal EM a nie wskutek > bzdurnego pomyslu rozszerzania sie Wszechswiata. Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale nauka tym się różni od pseudonauki, że w nauce „bycie przekonanym” nie jest argumentem. Potrzebne są doświadczenia, które pokażą który model jest bliższy rzeczywistości. Dla […]

scenariusze odejścia i co potem

by_t: > Chętnie posłucham jeśli Ty masz jakieś przewidywania co do przyszłości po naszej > ewentualnej zagładzie. Trudno jest coś przewidywać, nie znając jeszcze ewentualnej przyczyny wyginięcia i nie wiedząc, kto przeżył zagładę ludzi. Myślę, że zagłada może się zdarzyć na dwa sposoby: 1. nagle, nie pozostawiając ludzkości czasu na reakcję (np. przez kolizję kosmiczną), […]

Re: Co ma jedno do drugiego?

al.1 napisał: > A moze miala, tylko jestes niedoinformowany? Moze Rosjanie przecztali np. to: > > www.organicauthority.com/foodie-buzz/eight-reasons-gmos-are-bad-for-you.html > www.responsibletechnology.org/10-Reasons-to-Avoid-GMOs To jest kolejna kupa bzdur wymyslona przez fanatykow. > > Napisales cos glupiego i teraz ktos bedzie sie powolywal na ciebie,ze w USA pro > > ducenci nie musza wymieniac skutkow ubocznych lekarstw. > > Chwilunia, […]

głupoty

Na tym horyzoncie jest, znaczy byłoby, 100% dylatacji, czyli stop wszelkim procesom na amen i nieodwracalny – to jest śmierć idealna, doskonała! Tu ta zasada względności (wersja uogólniona) pozwala na bujanie w obłokach. Taka zasada (raczej jej interpretacje) to czysty nonsens – wrota do domu wariatów. en.wikipedia.org/wiki/Principle_of_relativity W matmie była i jest podobna zasada – […]

Re: Katedry…

> Ci co budowali katedry wierzyli w Boga. To jest zasadnicza roznica. > Nie ma wiekszej motywacji dzialania dla czlowieka niz wiara w Boga.Sorry, Tymniemniej program Apollo nie został sfinansowany z powodu wiary w Boga. Został sfinansowany z powodu rywalizacji politycznej. I ta sama motywacja może stać za zbudowaniem pierwszej sondy międzygwiezdnej. Chiny teraz rywalizują […]

Re: Katedry…

dawwwkins2 napisał: >Przez skórę czuję nadciąganie systemu, w którym to wszystko > albo zostanie zmiecione ze stołu, albo tak fasadowe, że patrz punkt pierwszy. I > wtedy decyzje będą w ręku niewielkiej grupy. Ja tez czuje przez skore to pierwsze. Nie tylko poszukiwanie zycia pozaziemskiego,ale w ogole badanie przestrzeni kosmicznej stanie sie historia.Najwyzej jakies loty […]

Re: Chusta ogłupia!

Do wypowiedzi asteroida2 dodałbym jeszcze, że muzułmańskie chusty zmieniają obrys twarzy: zakrywają łuk jarzmowy, ukrywają kąty żuchwy, częściowo kości policzkowe, zmieniają kształt czoła. Ukrywają więc bardzo ważne kryterium zdrowotności, też tej reprodukcyjnej – symetrię i proporcjonalność twarzy. Ostatecznie nie wymyślono ich, aby kobietom urody dodawały. Dalej jest już prosto. Osoby ładne wzbudzają łatwiej naszą sympatię. […]

Re: Jak pająk naprawia pajęczynę?

kazeta.pl55: > Można założyć, że pająk ma „wgranych” kilka biologicznych programów reperacji > sieci, ale i tak na końcu pozostaje problem wyboru konkretnego programu naprawy > (kombinowanie). A tu u tego pająka tego procesu nie było. Że nie było, to wynika z czasu, jaki upłynął między wyjściem z nory a rozpoczęciem pracy? To jest dość […]

Re: Szukanie dziur

nikodem123 napisał: > Puchalski pisał coś takiego: pająki muszą rozpoznawać krople deszczu uderzające > w ich sieć, a > nawet liść, który przylepił się do sieci i drga na wietrze. > > Testowałem to wszystko na „moim” pajączku – rozpoznawał to doskonale. Siedział > w swojej kryjówce cicho, jak mysz pod miotłą – jak pająk […]

Re: Szukanie dziur

Puchalski (?) napisał przepiękne książki przyrodnicze. W jednej z nich opisał, jak krzyżak plecie tą swoją najpiękniejszą sieć. Krok po kroku. I on opisał jak pająka wywabić z kryjówki. To też powiedział, że krzyżak na środku pajęczyny to rzadkość, bo bezpieczniej jest schować się gdzieś pod liściem. On też zwrócił uwagę, że pająk musi rozróżniać, […]

Re: hm.. chyba.. życie powstało "na wskutek"..

Ależ „na wskutek” może też oznaczać „przez przypadek” jeśli tylko spoglądamy na rzecz inaczej. Świat jest nieustannym chaosem a „ruletką” jest wszystko: na odpowiednio drobnym poziomie, obserwując pojedynczą cząsteczkę, ruletką będzie dla ciebie to, z której strony, z jaką prędkością i jak zorientowana nadleci druga cząsteczka, by się z pierwszą zderzyć – albo i nie […]

Re: Psychoterapia. Badanie wiarygodne – da się zr

Przecież to jest NEJM! W dziale „Dyskusja” wszyscy autorzy posypują głowę popiołem – tłumaczą się, jakie błędy MOGLI, POTENCJALNIE popełnić. Coś jako samooskarżanie się z dawnych, znanych nam czasów. Gdyby były błędy, nawet nie rażące, ale jakiekolwiek, to NEJM nie wziąłby tej pracy. Wylądowałaby w The Lancet – jeśli jakaś drobna usterka. W JAMA – […]