Re: właśnie.

O!

Odnoszę się wyłącznie do tego co sam napisałeś, widać ze własne pomysły przestają ci się podobać.

dum10 napisał parę dni temu :

„Trudno jest sobie wyobrazic ze cos nie ma przyczyny.”

dum10 napisał dziś:

> To nie jest brak wyobrazni lecz niedoskonalosc ludzkiej pamieci.

> To jest wlasnie irytujace,ze Ty zakladasz ze masz do czynienia z czlowiekiem

> ktory pierwszy raz styka sie z takimi problemami.

> Oczekujesz gotowych rozwiazan a to niewiele ma wspolnego z wyobraznia.

Oczekuje rozsądnych argumentów a nie „jest tak bo nie mogę sobie wyobrazić żeby mogło być inaczej”.

dum10 napisał parę dni temu :

>> Natomiast :

> Tzw. losowosc to naprawde wynik dzialania duzej liczby nieznanych czynnikow. ”

dum10 napisał dziś:

> No to udowodnij to,albo sprobuj nakreslic jakis schemat a nie gadaj co nalezy z

> robic.

To jest twój pomysł wiec ty powinieneś jakoś argumentować za nim.

> „Teoretyczny sygnał zupełnie nieprzewidywalny – ciągły szum biały –; nie istnieje w

> rzeczywistości, bo musiałby mieć nieskończoną wariancję/moc (autokorelacja = delta Diraca).”

No i zaczyna się wklejanie cytatów które są niezrozumiale bez kontekstu.

W innym wpisie wspomniałeś o generatorach liczb losowych opartych na „przypadkowości naturalnej” , takiej jak rozpad radioaktywny czy „szumy elektroniczne”.

No właśnie o to chodzi, są generatory liczb losowych, jak na razie spełniają kryteria losowości.

Projekt SETI nasłuchał się szumu losowego do dużego znużenia.

Wiec zjawiska losowe istnieje, ich pomiary nie są rożnie od pomiarów zjawisk nie losowych.



Wiedza boli, niewiedza również, ale inaczej.