Re: Optymalna czestotliwość w muzyce

Mlody, moim skromnym zdaniem, jako zaden znajca muzyki, spiewajacy czasem barytonem (bary mam ale tonu mi brakuje) wiem ze szkoly, i to podstawowej, ze ton o czestotliwosci f= 440 Hz jest powszechnie uznawany na calym bozym swiecie jako standard do strojenia wszystkich instrumentow muzycznych. Do tego celu stosowalo sie i stosuje kamertony. Sama nazwa kamerton pochodzi od slowa muzyki kameralnej znamiennej tym, ze powstala ona w Austrii i byla bez wokalu czyli spiewu, czysta muzyka klasyczna.

A z Twojej relacji wynika jakby innych tonow oprocz tego 440 w muzyce nie bylo. I teraz gosciu, niezalenie od tego czy ma doktorat czy nie, czy jest oszolomem czy geniuszem, wykombinowal, ze bardziej przyjaznym dla ludzkiego odbioru muzyki byloby, gdyby wszystkie instrumenty strojono uzywajac jako a’= 432 Hz, tonu o te kilka hercow nizszego od dotychczas do strojenia stosowanego.

Ton a’ jest zlokalizowany na srodkowym klawiszu fortepianu i do niego stroi sie cala klawiature. Oktawa w gore i struna musi miec czestotliwosc rowna 2 a’ czyli 880 Hz, oktawa w dol i struna musi drgac z f= 220 Hz. Itd.

Jesli tej zasady nie byloby i kazdy instrument byl strojony dowolnie, to dzwieki wydawane przez np orkiestre symfoniczna, nie piszac juz o strazackiej, bylyby kocia muzyka, pelna dysonansow, nieprzyjemnych interferencji, w sumie chaos.

I o to tu chyba chodzi a nie o sluchanie muzyki na czestotliwosci 432 Hz. Jesli taka muzyka Cie interesuje to podnies sluchawke telefonu; ten ton w sluchawce ma czestotliwosc dokladnie 400 Hz, jest zatem bliski Twojemu 432 Hz. Jak dla mnie sluchanie takiej muzyki na jednym tonie raczej do przyjemnosci nie nalezy.

Mozna to tez porownac do unifikacji miar i wag. My stosujemy w Polsce metry a tu w Usa sa stopy. My mamy termometry ze skala Celsjusza a tu maja te farenhajty.

Nie wiem jak w Chinach czy na wschodzie, ale nie tym za dalekim, ale oni maja chyba inny niz ten wiedenski system strojenia instrumentow bo nawet dla mnie, wlasciciela drewnianego ucha, ich muzyka brzmi mi jakos dziko.

Pzdr

Tornad