Re: O odwrotnym działaniu biegunów

Autor artykulu przypomina mi goscia, ktorego przed laty mialem wysluchac jako epokowego wynalazce. Gosciu przedstawil mi cienka rurke, ktora wlozyl do herbaty. Poziom herbaty w tej rurce sie podniosl. W oparciu o to zjawisko zredagowal wynalazek, ktory mial dokonac przewrotu w konstrukcji pomp…

Otoz tutaj gosciu postepuje analogicznie. Zrobil dwa okregi z drutu, przepuscil przez nie staly prad elektryczny i bardzo sie zdziwil, ze te druty sie odpychaja. Unaocznil to mocujac te dwa pierscienie na lozyskach. I dziwi sie niepomiernie, ze gdy prad w cewkach plynal w tym samym kierunku to one zamiast sie przyciagac to sie odpychaja. Co dokumentuje zapewne jakims katem odchylenia cewek od polozenia pierwotnego.

No i tlumaczy to jakimis enigmatycznymi zageszczeniami sil czy materii.

A sprawa jest prosta. Kazdy gimnazjalista zna regule prawej dloni, ktora okresla polaryzacje powstalego wokol przewodnika z pradem – pola magnetycznego. Jesli przewodnik obejmiemy dlonia w ten sposob ze nasz kciuk wskaze kierunek pradu w tym przewodniku to cztery palce wskaza kierunek i zwrot pola magnetycznego powstalego ‚wokol’ tego przewodnika. Nie chodzi tu zatem o pole wewnatrz tego tych dwu petli, jako solenoidow, lecz pol toroidalnych wokol kazdego z nich. Bo te wlasnie pola powoduja odpychanie sie przewodnikow.

Dlaczego? Ano dlatego, ze pola magnetyczne jak i elektryczne maleje z odlegloscia do kwadratu odleglosci miedzy nimi. Poniewaz odleglosc miedzy przewodami jest bardzo mala zatem ta sila bedzie dominujaca w odpychaniu sie przewodow.

Innymi slowy gdy mamy dwa przewody poziome ustawione jeden za drugim, to ten dalszy wygeneruje pole skierowane niejako w gore a ten blizszy w dol. Czyli te pola miedzy przewodami, z uwagi na jednoimiennosc biegunow – musza sie odpychac.

I tak sie dzieje, kazdy elektryk nawet amator, jak ja, ktory nawinal kilkadziesiat transformatorow, wie, ze uzwojenie niezabezpieczone przed drganiami w takt czestosci pradu, po krotkim okresie ulegaja przepaleniu. Izolacja przewodow ulega obiciu, przewod sie miedzyzwojowo zwiera trafo sie fajczy. Dlatego wszystkie nowoczesne trafa i silniki maja uzwojenia zalewane zywicami.

Cos tam gosciu tez pisze o wazeniu namagnesowanych ampulek z woda destylowana. Zapewne nie slyszal o efekcie generowania przez namagnesowana wode drgan elektromagnetycznych, ktore jest wykorzystywane w magnetometrach protonowych. Po prostu jadra atomow wody, scislej proton, drgaja z czestotliwoscia zalezna od natezenia mierzonego pola magnetycznego. Urzadzenie jest tak czule, ze stosuje sie je do pomiarow anizotropii Ziemskiego Pola Magnetycznego.

Czestotliwosci sa niewielkie w granicach 1- 2 kHz. Czasteczki wody sa bardzo malenkimi, nie tylko dipolami elektrycznymi lecz rowniez, a moze z tego powodu, posiadaja malo znane wlasciwosci magnetyczne.

Pomiary odbywaly sie w Ziemskim Polu Magnetycznym co przez „badacza” zostalo zapewne zignorowane.

No ale zycze mu sukcesow. Pierwsze koty za ploty. Zapewne przeanalizuje swe odkrycia i je poprawi. Niejaki Einstein w wieku lat 6-ciu, kiedy jeszcze nie umial mowic, tez bawil sie kompasem. I prosze, jaki gieniusz z niego wyrosl.

Pzdr

Tornad