Re: O GMO raz jeszcze

Dla tych którzy nie chcą albo nie mają możliwości zajrzeć do linku, podaję streszczenie:

Stonka kukurydziana w USA uodporniła się na toksyny Bt i zjada uprawy GMO które miały być na nią odporne.

Problem jest spory, ale na pewno nie nowy. Pojawienie się szkodników odpornych na te toksyny w Indiach raportowano już 5 lat temu:

www.monsanto.com/newsviews/pages/india-pink-bollworm.aspx

Co do samej stonki w USA, w 2011 raportowano że stopniowo się uodparnia:

www.plosone.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pone.0022629

Ten problem jest nieodmiennie związany z rozpowszechnieniem jednej metody walki ze szkodnikami. W sytuacji gdy wszystkie uprawy zawierają tę samą toksynę, presja selekcyjna na wykształcenie odporności jest bardzo silna. W USA próbowano z tym walczyć wprowadzając obowiązek wydzielania obszarów wolnych od tej toksyny, na których mogły rozmnażać się owady nieodporne i krzyżować z odpornymi, żeby nie powstawały całe odporne populacje. Ale to są tylko półśrodki. Po pierwsze nie da się zagwarantować że wszyscy to zrobią. Dodatkowo różne susze czy zanieczyszczenia mogą sprawiać że rośliny nie rosną w pełni zdrowe, produkują mało toksyny i nie zabijają owadów, umożliwiając tym lekko odpornym przetrwanie i wyprodukowanie potomstwa które być może będzie bardziej odporne. Prędzej czy później odporność się pojawi i potem błyskawicznie rozpowszecni.

pl.wikipedia.org/wiki/Bacillus_thuringiensis#Zalety

Określenie „miłośnicy GMO” jest oczywiście obelżywe, ale sytuacja jest ta sama co z antybiotykami: nie ma co oczekiwać że jedna modyfikacja załatwi sprawę raz na zawsze. Trzeba co kilka albo kilkanaście lat opracowywać nowe modyfikacje, tak żeby być zawsze o krok przed szkodnikami. Ale korporacje kierujące się maksymalizacją zysków raczej będą stosowały każdą modyfikację tak długo jak się da, starając się wyciągnąć jak najwięcej przy minimalnych nakładach. Dopiero kiedy doświadczą na własnej skórze miliardowych strat i dowiedz się po ilu latach dana modyfikacja przestaje być skuteczna, zaczną uwzględniać to w swoich budżetach.