Re: boski obserwator

kumoter40 napisał:

> chodzi mi o wyeliminowanie sztucznego, wymyślonego, nie istniejącego w rzeczywi

> stości tworu, jakim jest punktowy obserwator, a tym samym o usunięcie czynnika,

> jakim jest przepływ informacji o zdarzeniu do tego obserwatora. korzyści o jak

> ie pyta Petruccio? ano niezłe zamieszanie w całej relatywistyce, że tak to bard

> zo delikatnie określę.

„Obserwator” służy w fizyce tylko jako punkt odniesienia opisu. Jak napisał już Dum, równania teorii względności pozwalają nam przejść od dowolnego obserwatora do dowolnego innego, więc problem „subiektywnego punktu widzenia” znika. W mechanice kwantowej wyobrażenie sobie obserwatora pomaga zrozumieć, w jaki sposób zbieramy dane i w jaki sposób sam układ eksperymentalny wpływa na wynik pomiaru, bo nie można pominąć jego oddziaływania z badanymi obiektami. Takie oddziaływania istnieją i bez udziału świadomego obserwatora, i mają te same skutki, tyle tylko, że fizycy ze zrozumiałych powodów skupiają uwagę na eksperymentach — zdarzeniach, które sami sprowokowali i w których biorą udział.



„Everyone who believes in telekinesis, raise my hand.” — James Randi