Re: Doppler a zasada zachowania energii

tornad1 napisał(a): > alsor napisał: > > > No i co się stanie z wyemitowaną energią – też część energii nam > > zniknie podczas oddalania nadajnika? > Nic w przyrodzie nie ginie ……. …………………………… > Nie. Energia chyba nie zależy od czasu pomiaru. Jak się energie pomnoży przez > czas to wychodzi praca. Panowi, […]

Re: tak

alsor napisał: > > Alsor, fantazjujesz, taki stan jest niestabilny, bo grawitacja go niszczy > > Masz jakiś model? A może poważne publikacje? > > Może za 10000 lat przeczytasz o tym w podręczniku szkolnym… No tak, ale Ty wiesz co tam będzie napisane. Wal śmiało, jakoś to wszyscy wytrzymamy. Będzie też materiał do przekazania […]

Re: Doppler a zasada zachowania energii

alsor napisał: > Wielu przeróżnych geniuszy dowodzi w podręcznikach, > że w efekcie Dopplera energia się zmienia; > No i co się stanie z wyemitowaną energią – też część energii nam > zniknie podczas oddalania nadajnika? Nic w przyrodzie nie ginie > Dla uproszczenia niech nadajnik oddala się z prędkością v = c; > efekty […]

Przesadzilas Majka!!

majka_monacka napisała: > Teoria chaosu to nie mój cyrk. Lecz ja nie staram si > ę kontynuować dyskusji matematycznej o chaosie deterministycznym, lecz wystarcz > y mi podważenie determinizmu przyczynowego ze względu na nieprzewidywalność i n > iepowtarzalność zjawisk chaotycznych w przypadku ogólnym. > > Dlatego wszystkich zainteresowanych proszę o uznanie (albo podważenie) wywodu f […]

tak

> Czyli co? Jakieś maksimum-maksimorum entropii? Nie, zasadza ekstremum wysiłku – wszystko, albo nic. > A czy wartość maksymalna w tym przypadku istnieje? Oczywiście: 1 + 1 + 1 + … = -1/2, klasyczny wynik, hehe! > Śmierć termiczna wszechświata? Wykluczone, przecież my nadal żyjemy… a i gwiazdy widać wszędzie – stąd aż do 50 […]

Re: no to inaczej:

w11mil: > Reprezentant władzy w Polsce ucieka się do parapsychologii. > Czy kwestia ta nie jest interesująca dla osób zajmujących się nauką? Interesujący może być nawet kolor wysychającej kałuży; ale tylko pod warunkiem, że potrafimy w nim znaleźć jakiś problem badawczy. Inaczej szarość tego błota jest rzeczą zwykłą, nad którą nie ma po co się […]

Re: czy Nauki Prawnicze w Polsce są nauką?

w11mil: > uważam, że zasięganie „opinii biegłego z zakresu parapsychologii” przez osobę z > tytułem co najmniej magistra nauk prawnych, źle świadczy o tychże naukach Niejeden urzędnik w biurze jest magistrem jakichś ,,nauk” — i absolutnie nie zajmuje się nauką, tylko urzędowaniem. Z poziomu polskiej biurokracji absolutnie nic nie wynika dla naukowości czy nienaukowości dziedziny […]

Re: czy Nauki Prawnicze w Polsce są nauką?

w11mil: > ten wątek nie dotyczy problemu naukowego ale samego pojęcia Nauka. > Pytanie jest następujące: czy coś co nazywamy w Polsce naukami prawniczymi jest > nauką. No to zamiast wklejać jakąś prasową bzdurę o jasnowidzu i prokuraciurze, sformułuj kilka własnych słów na temat, dlaczego sądzisz, że to jest nauka, albo że nie jest nauka. […]

Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną – POMOCY?

jozenek: > Czy ktoś z Was wie dzięki jakim osiągnięciom techniki mogła się rozwijać inz. > techniczna? Inżynieria techniczna? A jest jakaś inna? Może masz na myśli odróżnienie od inżynierii społecznej czyli manipulacji społeczeństwem? jozenek: > Jest też opcja, że nie umiem szukać ale nie o tym jest ten post. No właśnie nie bardzo wiadomo, […]

Re: czy Nauki Prawnicze w Polsce są nauką?

w11mil: > […] Wyjaśnij, proszę, jaki problem naukowy skłonił Cię do założenia tego wątku i co chcesz wyjaśnić. Jeden urzędnik nakazał petentowi przenieść dom o 10 metrów, inny powołał jasnowidza na biegłego, jeszcze inny zabrał policji dowody przestępstwa i oddał je oskarżonemu — zdarza się. Ale gdzie tu widzisz problem dla nauki? – Stefan Zwalczaj […]

Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną – POMOCY?

Oczywiście, że lepiej. Każdy wymyśli, że rozwój mikroskopii elektronowej, rozwój komputeryzacji – 1970 rok mikroprocesory, miniaturyzacja sprzętu laboratoryjnego. Ale chodzi mi bardziej o konkrety. Czy jest coś w technice dzięki czemu inżynieria genet. przspieszyła. A może to po prostu zestaw tych czynników. Pomyslałam? Aśka

Re: ta dyskusja nie jest przypadkiem….

dum10 napisał: > > Podobnie jak dyskusja w tym watku.Szamoce sie wogol nieznanego atraktora i pewnie > analiza zamiarow piszacych wykazala by jakies gorki i dolki ze wzgledu na zbyt > gruby lod ktory oddziela ich poziom wypowiedzi od znajomosci problemu.:) To jest słuszna wypowiedź. Teoria chaosu to nie mój cyrk. Lecz ja nie staram […]